pl.toflyintheworld.com
Nowe przepisy

Zdjęcie z podróży dnia: Nowa Zelandia Wine Country

Zdjęcie z podróży dnia: Nowa Zelandia Wine Country


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Zróżnicowanie klimatyczne kraju umożliwia wzrost kilku różnych odmian

Wyspa Południowa w Nowej Zelandii jest domem dla słynnych win sauvignon blanc.

Chociaż kraj produkuje mniej niż 1 procent światowego wina, wina nowozelandzkie znane są z wyjątkowej jakości. Wyjątkowe sauvignon blancs były wino „znak firmowy” w kraju od połowy lat 80., chociaż w Nowej Zelandii uprawia się także między innymi merlot, cabernet sauvignon, syrah/shiraz, viognier, chardonnay, gewürztraminer, pinot grigio i riesling.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć pokaz slajdów z podróży!

Więc co takiego jest w tym stosunkowo małym miejscu (w rzeczywistości ma 1000 mil długości), które pozwala na różnorodność i doskonałość uprawy winorośli?

Pomiędzy swoimi odpowiednikami z północy i południa, ten odcinek wysp charakteryzuje się różnymi klimatami i typami gleby, które sprzyjają różnym odmianom winorośli. ten Północna Wyspa jest cieplej, z wulkanicznymi górami i gorącymi źródłami, a na Wyspie Południowej znajdują się Południowe Alpy i głębokie fiordy. W sumie Nowa Zelandia obejmuje klimaty począwszy od subtropikalny na północy do prawie arktycznego na południu!

Czy masz zdjęcie z podróży, które chciałbyś udostępnić? Wyślij to do lwilson[at]thedailymeal.com.

Śledź redaktora The Daily Meal’s Travel Lauren Wilson na Twitterze.


Białe wino nowozelandzkie to coś więcej niż sauvignon blanc

Region winiarski Marlborough: pomijając Sauvignon blanc, nowozelandzcy winiarze również robią fale swoimi pinot gris, rieslingiem i gewürztraminerem. Zdjęcie: CreativeNature_nl/Getty Images/iStockphoto

Region winiarski Marlborough: pomijając Sauvignon blanc, nowozelandzcy winiarze również robią fale swoimi pinot gris, rieslingiem i gewürztraminerem. Zdjęcie: CreativeNature_nl/Getty Images/iStockphoto

Wystarczy spojrzeć na sposób, w jaki Kiwi radzili sobie z Covid, aby zobaczyć, dlaczego ich przemysł winiarski odnosi taki sukces: jasny, skoncentrowany i zdecydowany. Gdyby nie byli tacy mili, byłoby to graniczące z mdłościami, jak dziewczyna w szkole, która była piękna, bystra oraz dobry w sporcie.

OK, może nie jestem największym fanem nowozelandzkiego sauvignon blanc, który stanowi zdecydowaną większość krajowej produkcji, ale nie można powiedzieć, że nie dostarcza, zwłaszcza jeśli unika się najtańszych butelek. O wiele lepiej jest kupić go, gdy jest w promocji, na przykład Villa Maria sauvignon blanc poniżej, który jest obecnie oferowany w Waitrose w cenie 7,99 GBP (w porównaniu z 9,99 GBP) ten sam sklep ma również Brancott Estate Sauvignon Blanc za 7,19 funta w tej chwili, w porównaniu z 9,69 funta, co jest ceną porównywalną z markami własnymi supermarketów i znacznie lepszą niż wiele z nich. Lub wypróbuj 12,95 £ Tanners Greenhough River Garden Sauvignon Blanc, kolega stajenny z pinot noir w dzisiejszych rekomendacjach, aby docenić różnicę, jaką może zrobić płacenie nieco więcej.

Jest jednak więcej strun do łuku Nowej Zelandii. Powiedziałbym, że dwie główne atrakcje to chardonnay i pinot noir, chociaż krajowi winiarze świetnie sobie radzą również z aromatycznymi odmianami, takimi jak pinot gris, riesling, gewürztraminer, a ostatnio grüner veltliner i albariño (87% krajowej produkcji to białe wino). Niektóre z jej win wydają się jednak po prostu zbyt drogie jak na międzynarodowe standardy – syrah, by wziąć tylko jeden przykład: jeśli chcesz mieć duże czerwone, o wiele lepiej zajrzysz do Australii, Argentyny lub Rodanu. Jest też kilka ładnych róż, ale poza lżejszymi stylami, nie widzę, żeby dały Prowansji szansę na zdobycie pieniędzy w najbliższym czasie.

Nowa Zelandia wcześnie przyjęła nowe podejście do uprawy winorośli i produkcji wina, które od tego czasu stały się powszechne w innych krajach. Wina, które mają naturalnie niską zawartość alkoholu (które zostały zapoczątkowane przez dr Johna Forresta w jego gamie „The Doctors”), zakrętki, zrównoważony rozwój… jeśli istnieje trend, Kiwi są na topie, z wyjątkiem pomarańczy i win naturalnych, które nie są tak naprawdę takie, jak się toczą, poza kilkoma winnicami, takimi jak Mammoth i Mount Edward (Mammoth's Rare White jest wspaniały, ale nie można go kupić w Wielkiej Brytanii).

Jak na kraj, który stanowi zaledwie 1% światowej produkcji wina, jest to imponujące osiągnięcie, nie tylko dlatego, że średnia wartość butelki wina nowozelandzkiego w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 7,43 GBP, w przeciwieństwie do 6,09 GBP na rynku cały. Ci Kiwi są sprytni.


Marlborough

Region Marlborough to słynny na całym świecie Sauvignon Blanc, pyszne świeże owoce morza i różnorodne krajobrazy, od dolin winorośli po osłonięte drogi wodne.

Marlborough opowiada o słynnym na całym świecie Sauvignon Blanc z największego regionu uprawy winorośli w Nowej Zelandii oraz o glebach i godnym pozazdroszczenia klimacie, które go tworzą. Chodzi o świeże owoce morza, których poszukują najlepsi szefowie kuchni na świecie. Chodzi o różnorodne krajobrazy, od dolin winorośli po osłonięte drogi wodne Marlborough Sounds.

Dołącz do wycieczki z przewodnikiem lub wypożycz rower i wybierz spośród ponad 30 drzwi do piwnicy, degustując po drodze nagradzane wina. Zanurz się w niespiesznym lunchu w restauracji z winnicą i połącz wino z lokalnymi produktami, aby stworzyć najlepszy mecz w Marlborough.

Jedź 20 minut do Marlborough Sounds, gdzie 1500 km krętego wybrzeża jest domem dla ustronnych zatok, zabytków, rezerwatów morskich i cennych sanktuariów wyspiarskich, które sprzyjają kiwi i innym rodzimym gatunkom. Płyń lub pływaj kajakiem przez Sounds, do domu delfinów, wielorybów, fok i ptaków morskich. Spaceruj lub jedź rowerem po porośniętych krzakami grzbietach 70-kilometrowego toru Queen Charlotte, zaczynając od Ship Cove, ulubionego miejsca lądowania kapitana Cooka w Nowej Zelandii.

Nie przegap wizyty w uznanym na całym świecie Omaka Aviation Heritage Centre, z teatralnymi pokazami samolotów i pamiątek z czasów I i II wojny światowej.

Marlborough jest jednym z najbardziej słonecznych miejsc w Nowej Zelandii, więc dlaczego nie zdecydować się na pobyt na weekend lub tydzień, od lata do zimy, w willi z winnicami lub kryjówce nad wodą i odkryć, dlaczego Marlborough jest genialne każdego dnia.


Światowa stolica Sauvignon Blanc

W latach 70. Nowozelandczyk marzył o stworzeniu nowego stylu wina. Teraz Nowa Zelandia jest synonimem najlepszego na świecie Sauvignon Blanc.


3. Kina

Kina to rodzaj lokalnego jeżowca, tak, zgadłeś, ma kolczastą powierzchnię zewnętrzną i trochę cienkiego pysznego mięsa w środku. Ten lokalny jeż morski od wieków jest przysmakiem, co czyni go jednym z najstarszych tradycyjnych potraw w Nowej Zelandii. Jeśli nigdy wcześniej nie jadłeś Kiny, pomyśl o niej jak o ostrej ostrydze – zjedz ją na surowo, popijaj i ciesz się jej smakiem. Zabawny fakt, Kina jest również znana jako jeż morski. Ale w przeciwieństwie do większości jeży, jest łatwo dostępny w całej Nowej Zelandii i można go kupić na lokalnym targu rybnym.

Bobby's Targ ze świeżymi rybami

Adres: 1 nurkowanie półksiężyc | Bay of Plenty, Tauranga 3110, Nowa Zelandia

Godziny otwarcia: Otwarte przez cały tydzień, 8:00 - 19:00

Strona internetowa: Targ ze świeżymi rybami Bobbys


Kiedy lądujesz w Nowej Zelandii, wino jest bliżej niż myślisz

AUCKLAND, NOWA ZELANDIA — Kiedy ludzie myślą o nowozelandzkim kraju winiarskim, umysł kojarzy się ze znanymi miejscami, takimi jak Marlborough, domem słynnych sauvignon blancs. Albo najbardziej wysunięty na południe region winiarski na świecie, Central Otago, gdzie króluje pinot noir.

Ale Auckland? To po prostu duże miasto z międzynarodowym lotniskiem, gdzie spragnieni pedofile lądują po długim locie, prawda?

Nie tak szybko. Większy obszar Auckland oferuje fantastyczne butikowe winnice oddalone o mniej niż godzinę jazdy samochodem – lub promem – od centrum.

Ponad 20 winnic znajduje się na Wyspie Waiheke, kilku piaszczystych plażach, galeriach sztuki i porośniętych winoroślami wzgórzach w Zatoce Hauraki. To szybka 35-minutowa podróż promem z centrum Auckland. Mieszkający w mieście Kiwi uciekają tu w weekendy, aby poczuć wyluzowaną atmosferę, pogodę (zwykle jest cieplej i suchiej niż na przesmyku) oraz wino, zwłaszcza mieszanki Bordeaux i syrah.

Wypożyczyłem rower w głównym mieście wyspy Oneroa, ponieważ moim ulubionym sposobem na zwiedzanie krainy wina jest jazda na dwóch kółkach.

Większość winnic na Waiheke (brzmi jak cholera-dlaczego) jest wygodnie skupiona po zachodniej stronie. Co nie jest takie wygodne: pofałdowany teren, który je dzieli. Teraz zrozumiałem, dlaczego sklep rowerowy miał przesadnie wysoki zapas modeli elektrycznych. Mimo pagórkowatego terenu najtrudniejszą częścią było pamiętanie o pozostaniu po lewej stronie drogi, co nie było łatwiejsze po większej ilości wina. (Ananda Tours oferuje różnorodne wycieczki z degustacją wina, jeśli wolisz zostawić transport komuś innemu www.ananda.co.nz.)

Potrzebowałem trochę nawodnienia, zanim wjechałem do okolic gaju oliwnego Stonyridge, drugiej najstarszej winnicy na wyspie, która nie uprawiała winogron do lat 70. XX wieku.

Właściciel Stonyridge i główny winiarz Stephen White wybrał to miejsce do sadzenia swoich pierwszych winorośli w 1982 roku. Chciał zrobić czerwone wino w stylu Bordeaux i uznał, że łagodne, północne zbocza będą jego najlepszą szansą na dojrzewanie owoców, których potrzebował.

Jego instynkty okazały się słuszne. Dziś niektóre roczniki sygnowanego przez Stonyridge'a wina Larose – produkowanego głównie z winogron cabernet i merlot – sprzedają się za 325 dolarów (USA) za butelkę. To więcej niż mój budżet na wino na miesiąc, ale przez gorącą minutę mógłbym rzucić jak 1 procent. Wypłaciłem kilka dodatkowych dolarów, aby ulepszyć mój lot degustacyjny o drogiego Larose'a z 2008 roku, którego złożoność i gładkie wykończenie sprostały wzniosłym pochwałym Roberta Parkera (www.stonyridge.co.nz).

Nie musiałem zapuszczać się daleko, aby znaleźć kolejną salę degustacyjną, czy drzwi do piwnicy, jak to się nazywa w tej części świata. Rodzinna winnica Te Motu znajduje się w odległości spaceru od Stonyridge. Podobnie jak wiele winnic Waiheke, ma restaurację serwującą jedne z najlepszych potraw na wyspie (www.temotu.co.nz).

Jedynym minusem lunchu na smacznym duszonym łopatce jagnięcej Te Motu z kalafiorem i soczewicą było to, że nie miałam już miejsca na spróbowanie tapas w pobliskiej winnicy Miro, gdzie hiszpański wystrój jest cudownie nie na miejscu. (Właściciele Miro nie są Hiszpanami. Po prostu kochają Hiszpanię www.casitamiro.co.nz.)

Próbki ponad 30 lokalnych win są nalewane z automatycznej maszyny do degustacji w Waiheke Wine Centre, a ja nie potrzebowałem nawet roweru, aby się tam dostać. Jest po drugiej stronie ulicy od mojego hotelu Oneroa, The Oyster Inn. Ta przytulna, trzypokojowa posiadłość została otwarta trzy lata temu i szczyci się popularną restauracją serwującą małże pochodzące z Nowej Zelandii.

„To straszne, nazywać się The Oyster Inn i zabrakło ostryg, ale zdarzyło się to dwa razy”, wyznał kierownik Perry Newton, nalewając mi chrupiący kieliszek sauvignon blanc. Partner Newtona, były piosenkarz Frankie Goes to Hollywood i klawiszowiec Paul Rutherford, od czasu do czasu DJ-e w barze w zajeździe. (Ceny zaczynają się od 128 USD www.theoysterinn.co.nz.)

Oprócz wyspy Waiheke, granice regionu winiarskiego Auckland rozciągają się na północ od miasta do wybrzeża Matakana.

Matakana Tours organizuje wycieczki kulinarne i wina przez ten malowniczy obszar wiejski niecałą godzinę jazdy od centrum Auckland. (Za dodatkową opłatą odbiorą Cię i podrzucą do Twojego hotelu w Auckland www.matakanatours.co.nz.)

Właścicielka musującej firmy turystycznej, Liz Bays, zabrała mnie do lokalnego serowara, sklepu z czekoladą i szałasu z ostrygami, ale głównym daniem były winiarnie.

W oszałamiającej wizualnie Brick Bay winnica jest zbyt mała, aby produkować duże ilości wina. Oznacza to, że jedyne miejsce, w którym znajdziesz jej flagowe pinot gris i inne odmiany, to pobliskie restauracje lub lokale gastronomiczne i piwniczne Brick Bay, mieszczące się w eleganckim szklanym budynku otoczonym 50 rzeźbami i co najmniej tyloma owcami (www. Brickbay.co.nz).

Wiele winnic w Auckland to kameralne, butikowe operacje. Istnieje duża szansa, że ​​winogrona są zbierane ręcznie, a zbiory są tak skromne, że rzadko można znaleźć butelki na sprzedaż w domu.

„Ludzie szukają czegoś wyjątkowego, czegoś innego, a dostają to z tymi mniejszymi winnicami” – powiedział Gary Heaven, właściciel Mahurangi River Winery niedaleko Warkworth (www.mahurangiriver.co.nz).

Mahurangi jest jedną z większych operacji na obszarze Matakana, mimo że masowo produkuje tylko 1600 do 2000 przypadków rocznie.

„Kiedy przychodzisz tutaj do winnicy, jest dość duża szansa, że ​​będziesz rozmawiać z właścicielem, winiarzem lub winiarzem, a jeśli nie rozmawiasz z nimi, prawdopodobnie stoją 10 stóp dalej” Niebo powiedział. „To nie zawsze jest łatwe do znalezienia”.


Główne regiony winiarskie w Nowej Zelandii

Nowa Zelandia obejmuje 11 oficjalnych regionów winiarskich, które w 2018 r. uzyskały prawne uznanie w postaci oznaczeń geograficznych (GI). Małe regiony, takie jak Gisborne i Auckland na Wyspie Północnej oraz North Canterbury i Nelson na południu, są miejscem, w którym odbywa się rzemieślnicza i kreatywna produkcja wina. Tutaj uprawiają stosunkowo rzadkie odmiany, które mają ekscytującą obietnicę, takie jak Chenin Blanc i Grüner Veltliner, a także bardziej tradycyjne nasadzenia, takie jak Sauvignon Blanc, Pinot Noir i Chardonnay.

Najbardziej znane regiony winiarskie w Nowej Zelandii to Marlborough, Central Otago, Hawke’s Bay i Wairarapa.

Zdjęcie Ariel regionu winiarskiego Marlborough / Zdjęcie Peter Burge

Marlborough

Schowany w północno-wschodnim rogu Wyspy Południowej, z prawie 50 000 akrów upraw winorośli, Marlborough jest największym regionem winiarskim w Nowej Zelandii. Stanowi dwie trzecie nasadzeń w kraju, w tym zdecydowaną większość nowozelandzkiego Sauvignon Blanc. Odmiana kwitnie w obfitym słońcu Marlborough, chłodnych nocach i stosunkowo żyznych, swobodnie przepuszczających glebach.

„Lubię myśleć o Marlborough i Sauvignon Blanc jako o szczęśliwym wypadku, a może o wykształconej łodzi, która zaowocowała czymś wyjątkowym w świecie wina”, mówi winiarz Anna Flowerday. Ona i jej mąż Jason są właścicielami Te Whare Ra, gdzie znajdują się najstarsze winorośle Marlborough.

„Sauvignon stąd smakuje jak nigdzie indziej na świecie” – mówi Flowerday. „Wychwytuje niesamowite długie godziny słoneczne w bajecznej gamie smaków gaszących pragnienie, a nasza dzienna oferta przyczynia się do dojrzałej, apetycznej kwasowości.

"Jeśli chcesz Turangawaewae, [maoryskie słowo oznaczające] poczucie tego miejsca, to Marlborough Sauvignon Blanc ma to w szpic.”

Trzy główne podregiony Marlborough to Doliny Południowe, Dolina Wairau i Dolina Awatere. Pierwsza ma cięższe gleby gliniaste, podczas gdy dolina Wairau leży na starym, żwirowym korycie rzeki z kamienistymi, szkieletowymi glebami. Obaj produkują tropikalne wersje Sauvignon Blanc o smaku marakui i trawy.

Awatere graniczy z Oceanem Spokojnym i górami Kaikoura. Jej wzniesienie i chłodniejszy, suchszy klimat wytwarzają bardziej nakrapiany ziołami Sauvignon Blanc, często z nutami soli, liści pomidora i jalapeño.

Oczywiście Marlborough to coś więcej niż Sauvignon Blanc. Podregiony o cięższych glebach, takie jak Doliny Południowe, są domem dla Pinot Noir, którego jakość ewoluowała w parze z uprawą winorośli na tym obszarze. Te Pinot Noir są coraz bardziej uporządkowane, ale wciąż oferują mnóstwo jaskrawoczerwonych owoców jagodowych.

Pinot Gris, Riesling i Gewürztraminer również znajdują szczęśliwe domy w chłodnym, morskim klimacie Marlborough. „Aromatyczne białe wina to prawdopodobnie niedoceniani bohaterowie Marlborough”, mówi Flowerday, który produkuje pięć win z tych trzech odmian.

Winnice należące do Cloudy Bay / Fot. Jim Tannock

Centralny Otago

Central Otago produkuje zaledwie 3% nowozelandzkiego wina, z czego większość to światowej klasy Pinot Noir. Nierówny teren regionu obejmuje ośnieżone góry, suche wzgórza i wąwozy rzeczne. Ma najwyższe wzniesienie w Nowej Zelandii i większość klimatu kontynentalnego, chociaż winnice wciąż znajdują się mniej niż 150 mil od morza.

Jesienią w Otago są suche z niską wilgotnością, a lata są krótkie i gorące. Zimy przynoszą mróz, a czasami śnieg. Te warunki wraz ze starymi, nawianymi wiatrem lessami, żwirem rzecznym i piaszczystymi glebami, tworzą wina o zarówno strukturze, jak i finezji.

Pinot Noir stanowi 80% nasadzeń w Central Otago, a style różnią się w zależności od podregionu. Spodziewaj się żywego Pinot Noir z miejsc nad jeziorem w Wanaka, eleganckich iteracji z podwyższonych winnic Gibbston i potężnych Pinots z cieplejszych miejsc, takich jak Bannockburn lub Bendigo. Różnorodność Otago to atut. Producenci mają swobodę tworzenia zarówno win z jednego miejsca, jak i mieszanek.

„To jak pytanie, czy istnieje jeden wyraźny styl burgundzki, biorąc pod uwagę Chablis do Maconnais i wszystko pomiędzy, ponieważ winnice w Central Otago mogą znajdować się w odległości do 100 kilometrów [62 mil] od siebie, z różnymi klimatami, glebami i głównymi cechami geograficznymi, które je dzielą. ” mówi Grant Taylor, właściciel/winiarz w Valli Vineyards. „Różnorodność stylów oznacza, że ​​będzie wino z Central Otago, które spodoba się większości ludzi”.

Pinot może rządzić w tych regionach, ale tutejsi winiarze produkują również Chardonnay i Sauvignon Blanc, oba trzeszczące naturalną kwasowością regionu. Pojawia się również kilka aromatycznych odmian, takich jak Riesling, Grüner Veltliner, Pinot Gris i Gewürztraminer, a także niektóre różowe. Ale być może najbardziej ekscytującą alternatywą Pinot produkowaną w regionie są jego tradycyjne wina musujące. Niestety, częściowo z powodu wysokich kosztów produkcji, niewiele z nich jest wytwarzanych, a jeszcze mniej eksportowanych do USA. Jeśli to zobaczysz, złap to.

Winnica Villa Maria’s Gisborne / Zdjęcie dzięki uprzejmości Villa Maria

Zatoka Hawke'a

Pierwsze winorośle posadzone w Hawke’s Bay pochodzą z 1851 roku, co czyni go najstarszym regionem winiarskim Nowej Zelandii. Drugi co do wielkości region w kraju, produkuje około 10% wina Nowej Zelandii.

Hawke’s Bay znajduje się po wschodniej stronie Wyspy Północnej między Oceanem Spokojnym a śródlądowymi górami Kaweka. Posiada 25 rodzajów gleb, od swobodnie spływających żwirów i kamieni z czerwonym metalem, po gliniastą glinę, wapień lub piasek.

Temperatury są po najcieplejszej stronie uprawy winorośli w chłodnym klimacie, ale obfite nasłonecznienie oznacza długi okres wegetacyjny. Jest wystarczająco ciepło, aby dojrzewały czerwone odmiany, z których region jest najbardziej znany: Merlot, Cabernet Sauvignon i Syrah. Ponadto Pinot Noir, Chardonnay, Sauvignon Blanc i Pinot Gris dobrze dojrzewają na wybrzeżu, na zboczach wzgórz iw dolinach rzek.

Najbardziej znana dzielnica uprawy winorośli w Hawke's Bay, Gimblett Gravels, jest jedną z niewielu dzielnic poza Europą, które są oznaczone typem gleby, a nie położeniem geograficznym. Na prawie 2000 akrów gleby aluwialne są mieszanką grubego piasku, kamienia i żwiru znanego jako szarogłaz, osadzonego na równinach po ogromnej powodzi z pobliskiej rzeki Ngaruroro w latach 60. XIX wieku.

Ta wyjątkowa gleba zapewnia doskonały drenaż i niski wigor winorośli. To, w połączeniu ze znacznym zakresem dziennych temperatur, tworzy mocne czerwone wina, takie jak mieszanki w stylu Bordeaux z przewagą Merlota oraz, w mniejszym stopniu, Syrah, o kamiennym charakterze, charakterystycznej strukturze tanin i czystych owocowych smakach.

Najczęściej uprawianą odmianą Hawke’s Bay jest Chardonnay.

„Chardonnay jest bardzo wygodne w Hawke’s Bay”, mówi Nick Picone, główny winiarz w Villa Maria Wines. Mieszka w Hawke’s Bay i kieruje produkcją wina na North Island. „Jest wystarczająco ciepła, aby w pełni dojrzeć, ale jest również wystarczająco chłodny, aby zachować piękną naturalną kwasowość, smak i świeżość. Możesz nazwać Hawke’s Bay „Złotowłosą” dla Chardonnay.

Winnica Escarpment w Martinborough / Zdjęcie dzięki uprzejmości Escarpment, Jet Productions

Czekaj oznacza wodę w języku Maorysów, tak wiele miejsc w Nowej Zelandii, zwłaszcza w regionach winiarskich, zaczyna się od tego słowa. Dolina Waipara w North Canterbury, Dolina Wairau w Marlborough i Dolina Waitaki w North Otago.

Wairarapa znajduje się na Wyspie Północnej, godzinę drogi na wschód od stolicy Nowej Zelandii, Wellington. Technicznie składa się z trzech podregionów, Gladstone, Masterton i Martinborough. Ta ostatnia jest tak dobrze znana, po części dzięki historycznemu centrum regionu, z którym ma wspólną nazwę, że wielu miłośników wina zna Martinborough, ale nie Wairarapa.

Wairarapa produkuje tylko 1% win, głównie Pinot Noir. Zajmuje suchą, smaganą wiatrem dolinę w pobliżu rzeki Ruamahanga i jest chroniona przez pasma Rimutaka i Tararua na zachodzie.

Sporadyczne wiosenne przymrozki i wiatry południowe skutkują niskimi plonami gruboskórnych owoców, które dają skoncentrowane wina o strukturze i osobowości. Wairarapa Pinot Noir mogą być eleganckie, ale mocne, oparte na minerałach i przyprawach, z żylastymi taninami i zdolnością do starzenia się przez ponad dekadę.

„Martinborough produkuje Pinot Noir, który różni się od tego regionu” – mówi Helen Masters, główny winiarz w jednej z założycieli regionu, Ata Rangi. „Inne odmiany mogą produkować wspaniałe wina z roku na rok, ale głos nie jest tak wyraźny i zdefiniowany, jak w przypadku Pinot Noir. Bez względu na to, kto jest producentem, to tak, jakby [wina] zostały pomalowane tym samym pędzlem, raczej pikantnym niż owocowym, o długości określonej przez bardzo delikatne taniny”.

Wairarapa produkuje również charakterystyczny Sauvignon Blanc. Jest jasny i hałaśliwy jak jego odpowiednik z Marlborough, ale często jest bardziej teksturowany i oparty na minerałach. Pojawiają się Chardonnay i Viognier oraz aromatyczne białka takie jak Riesling, Pinot Gris i Gewürztraminer, podobnie jak różowe. Wairarapa od czasu do czasu produkuje również pikantne, mocne Syrah.


Steve Bird Wines jest zakorzeniony w manakitanga, „szczodrość ducha wobec ziemi i siebie nawzajem”. Producent wywodzi swoje maoryskie korzenie od ponad 800 lat, a jego źródła pochodzą z winnic w Hawkes Bay, Gisborne i Marlborough. Dwie z jego linii są dostępne w Stanach Zjednoczonych, charakterystyczne butelki Steve Bird i Manu, które obejmują Sauvignon Blanc, Pinot Noir, Pinot Gris, różowe oraz mieszankę Cabernet Sauvignon i Merlot.

Evan Ward jest winiarzem w firmie Tiki Wine ukierunkowanej na zrównoważony rozwój, gdzie zasady kaitiakitanga są stosowane w winnicy, aby zapewnić najwyższą jakość. „Możesz wymyślić dobrą historię, aby promować kiepskie wino, ale w końcu ludzie to przejrzą” — mówi Ward. W stanach dostępne są dwie serie Tiki: flagowy Tiki Estate i Maui, nazwany na cześć półboga Maorysów.


Wydarzenia online i branżowe

Przeglądaj nasze webinaria, wydarzenia online i wydarzenia branżowe.


Wino 101: Nowa Zelandia

Ten odcinek “Wine 101” jest sponsorowany przez Whitehaven. Ze słonecznych zatok i bujnych zielonych winnic Marlborough pochodzi New World Sauvignon Blanc, który może zaoferować tylko Nowa Zelandia. Filozofia winiarstwa Whitehaven’ koncentruje się na dążeniu do jakości bez kompromisów, która jest wspierana na każdym kroku, od winnicy po szkło. Whitehaven używa tylko winogron Marlborough w naszych winach, zapewniając, że w każdej butelce jest tylko prawdziwie autentyczny charakter Marlborough. Zainspirowany snem wypróbuj Whitehaven Sauvignon Blanc. Twoja przystań czeka.

W tym odcinku „Wine 101” dyrektor degustacji VinePair, Keith Beavers, omawia wina z Nowej Zelandii. Podczas gdy bujny region słynie z pikantnych Marlborough Sauvignon Blanc, Keith zwraca uwagę na inne wschodzące wina pochodzące z Nowej Zelandii, które są wyraźnie pyszne ze względu na swoje terroir.

Dodatkowo, Bobry prowadzą słuchaczy przez wyjątkową historię Nowej Zelandii jako regionu winiarskiego i jak przeszła od stosunkowo nietkniętej przez ludzkie osady zaledwie 800 lat temu, do złożonego odzwierciedlenia uprawy winorośli różnych osadników, którzy przybyli tu mieszkać to od Chorwatów po Brytyjczyków.

Słuchaj online

Lub sprawdź rozmowę tutaj

Keith: Nazywam się Keith Beavers i czy tylko ja się wzdrygam, gdy ludzie rozmawiają o jedzeniu, które zamierzają zjeść w reklamach lub reklamach? Na przykład masz zamiar zjeść tego M&M, który do ciebie mówi.

Co się dzieje, miłośnicy wina, witamy w 7 odcinku podcastu VinePair’ „Wine 101”. To jest sezon 2 — wszyscy o tym wiemy. Nazywam się Keith Beavers. Jestem dyrektorem degustacji w VinePair i cześć doody. Miałeś Sauvignon Blanc z miejsca zwanego Nową Zelandią, ale co wiesz o Nowej Zelandii? Porozmawiajmy o Nowej Zelandii. W Nowej Zelandii poza Sauvignon Blanc jest tyle radości, ale to też jest niesamowite. I powiem ci dlaczego.

W Stanach Zjednoczonych, kiedy w coś wkraczamy, nie robimy bałaganu. Kiedy się w to wkraczamy, jest to rzecz, w którą się angażujemy i po prostu trzymamy się tego przez długi czas.

Potem czasami, w pewnym momencie, to się zmniejsza. Ale w winie trzymamy się rzeczy przez długi czas — mówię o naszych profilach smakowych, naszych gustach i tym, co kopiemy, a czasami, gdy wino trafia na nasz rynek i trafia w preferencje podniebienia prawie wszystkich, to jest zwariowany. To właśnie zrobił na naszym rynku Sauvignon Blanc z Marlborough w Nowej Zelandii. To jedno z tych win z Shiraz w latach 90. z Australii. To właśnie Malbec dzieje się teraz na naszym rynku. Marlborough Sauvignon Blanc pojawił się na naszym rynku w połowie lat 80. i nigdy nie zniknął. Jeśli myślisz o Sauvignon Blanc, prawdopodobnie idziesz prosto do sekcji Nowej Zelandii, a może francuskiej. Nowa Zelandia jest znaczącym graczem na rynku Sauvignon Blanc. Ale musimy porozmawiać o wszystkim innym, co robi Nowa Zelandia, ponieważ musieliśmy porozmawiać o tym, jak niesamowite jest Marlborough i gdzie jest, ale musimy też porozmawiać o kilku innych miejscach, które zobaczysz na rynku amerykańskim z tego niesamowitego kraju, który jest po prostu niesamowity.

Zabrzmi to trochę dziwnie, ale jako miejsce na ziemi, w którym żyją ludzie, Nowa Zelandia jest nowa. Czy to brzmi dziwnie? Brzmi dziwnie. Sądzę, że próbuję powiedzieć, że nie było ludzi w Nowej Zelandii aż do około 800 lat temu, a to było wtedy, kiedy żeglarze z tej części świata znaleźli tę ziemię i uczynili ją własną, i ostatecznie wyewoluowali w co znamy dzisiaj jako lud Maorysów. Następnie stworzyli tę niesamowitą, piękną, tętniącą życiem kulturę z mitami o stworzeniu i wszystkim innym. Jeśli widzieliście film “Moana,” jest trochę tej mitologii w niektórych piosenkach “Moana.” Jest całkiem niesamowita. Udokumentowano, że ci ludzie przybywali na wybrzeże Nowej Zelandii między 1200 a 1300 rokiem. Dopiero około XVII wieku zaczynamy widzieć, jak Brytyjczycy i Holendrzy wykonują ruchy, ponieważ są wszędzie. W tym czasie Europejczycy byli wszędzie na łodziach. Jeśli Europejczycy są na łodziach w poszukiwaniu miejsca do życia, wiesz, że mają ze sobą mnichów. Oczywiście pierwszymi krzewami winorośli, które posadzono na glebach Nowej Zelandii, byli misjonarze. Anglicy są tu z misjonarzami sadzącymi winorośl. Brak dokumentacji na temat produkcji wina, ale istnieje dokumentacja osadzania roślin w ziemi, w północnej części północnej wyspy Nowej Zelandii.

Zasługa winiarstwa dla Nowej Zelandii to historia, którą opowiemy w innym odcinku przez człowieka o imieniu James Busby, który zaczął produkować wino w tym samym regionie, a następnie sprzedawać to wino żołnierzom brytyjskim. Ten facet jest ważny. Kiedy mówimy o Australii, będziemy mieć na niego wszystko, James Busby — włóż w to szpilkę. Nowa Zelandia to fascynujące miejsce z fascynującą historią wina. To rodzaj przejażdżki kolejką górską i jest bardzo szybki, ponieważ wszystko to wydarzyło się tak niedawno. Ale chodzi o to, że najbardziej ekscytujące w Nowej Zelandii i winie jest to, co dzieje się teraz. Jest kilka rzeczy, o których chcę tylko wspomnieć o Nowej Zelandii, o tym, jak dotarli do miejsca, w którym są dzisiaj. Porozmawiamy o tym, co się teraz dzieje, bo człowieku, to jest ekscytujące.

Pod koniec XIX wieku Nowa Zelandia miała przemysł winiarski do tego stopnia, że ​​w 1895 roku faktycznie mianowali pierwszego rządowego winiarza, kolesia o imieniu Romeo Bragato — brzmi po włosku. Jego praca polegała na ulepszeniu tego, co już działo się w Nowej Zelandii. To był wielki moment w historii wina Nowej Zelandii. Ale niestety w tym samym roku ten czarny charakter, o którym ciągle mówię, ten błąd zwany filokserą, został po raz pierwszy wykryty w Nowej Zelandii i wszystko staje w miejscu. Na przykład „Hej, co teraz zrobimy?” W tym momencie sytuacja filoksery nie była pod kontrolą, ale pracowano nad nią. W Stanach Zjednoczonych i z pomocą Francji, w całych Stanach Zjednoczonych uprawia się te wszystkie amerykańskie hybrydy winorośli, aby spróbować zwalczyć filokserę, czyli amerykańską wesz zjadającą wszystkie te europejskie winorośle.

Środek zaradczy – i będziemy w to wchodzić w epizod z filokserą – polegał na szczepieniu amerykańskiej podkładki na podkładce europejskiej, a to uratowało winorośl. Więc wszystko, co Nowa Zelandia musiała zrobić, to przeszczepić wszystkie swoje rodzime europejskie winorośle, które już tam były, na amerykańskiej podkładce i mogli mieć winorośl vitis vinifera. Ale Nowa Zelandia postanowiła tego nie robić. Zamiast szczepić, powiedzieli po prostu: „Dajcie nam amerykańskie hybrydy, czymkolwiek są te winogrona, a my po prostu je posadzimy”. i 1960 wydarzyło się wiele szalonych rzeczy. Ale niestety nie mogę wejść w to wszystko. Nowa Zelandia od 1910 do 1919 przeszła przez ruch wstrzemięźliwości. My w Ameryce faktycznie podpisaliśmy się pod prohibicją alkoholu. Próbowali to zrobić w Nowej Zelandii, stracili głosy, ale skończyło się na ruchu wstrzemięźliwości wpływającym na sposób kupowania alkoholu w Nowej Zelandii przez bardzo długi czas. Miała też miejsce sytuacja w okresie powojennym tego kraju, gdzie napływała duża fala importu z innych miejsc. Wierzę, że to dlatego, że mieliście żołnierzy wracających z II wojny światowej, którzy byli w Europie i prawdopodobnie mówili: „Hej, weźmy tutaj trochę tego europejskiego wina”. w stosunku do importu po II wojnie światowej. W 1960 roku najpopularniejszą winoroślą uprawianą w Nowej Zelandii była nowojorska hybryda o nazwie American Isabella lub Albany Surprise. Wszystko miało się zmienić.

Jest górzysty region zwany Otago. W latach 60. XIX wieku była tam gorączka złota i wiele rodzin z Chorwacji przyjechało w to miejsce po złoto. Kiedy gorączka złota się skończyła — była to bardzo krótka gorączka złota — te rodziny utknęły w pobliżu, a w południowej części Wyspy Północnej znajduje się duże miasto o nazwie Auckland. Wokół tego obszaru znajduje się tak zwany gumtrees. Są te drzewa, które wydzielają ten rodzaj soku, którego faktycznie używają Maorysi, utleniają się i rzeźbią w biżuterię i tym podobne. Ale ma również zastosowania przemysłowe. Wiele z tych chorwackich rodzin znalazło pracę jako poszukiwacze gumy do żucia. Powodem, dla którego to mówię, jest to, że Chorwaci przynieśli ze sobą swoje umiejętności w zakresie wina. Nowoczesna era wina w Nowej Zelandii jest spowodowana trzema lub czterema głównymi chorwackimi rodzinami, które się tam osiedliły. Jeden z nich – który stworzył firmę o nazwie Montana, która teraz nazywa się Brancott – pod koniec lat 60. współpracował z UC Davis w Kalifornii, aby sprawdzić, czy ten nowy obszar, który znaleźli, będzie dobry dla wina. Ten obszar znajdował się na Wyspie Południowej, północno-wschodnim krańcu tej wyspy. Był to region zwany Marlborough. The story goes that people thought they were crazy. This is such a wine thing, in the history of wine and especially in the New World like in Oregon it happened, in Washington State, it happened — people go to a place and say Pinot Noir works here — no, it doesn’t and then it does— and “Oh, my gosh, Oregon Pinot Noir, this happened here.” They’re, everyone’s like, “No, you can’t do that.” But then they put Sauvignon Blanc into this soil, and something beautiful happened.

They realized that there was kind of a Goldilocks situation going on here, where they had this major ocean influence of cool air but had a lot of sun as well. This balance created something special out of the Sauvignon Blanc grape.

In 1973, the first vines were planted in Marlborough. The style was unique because it had a nice round fruit-forwardness to it. It had some depth to it and some roundness to it, but it still had that bracing acidity that is known for Sauvignon Blanc in a place like Sancerre. But it had more depth, and then in addition to that, the herbaceous notes of the wine were just aggressive. They were very in your face. Not in your face uncomfortably, but they were actually just so much more prominent than other places that Sauvignon Blanc grows. As this style emerged, in 1975 New Zealand formed what’s called the Wine Institute of New Zealand. It’s now called New Zealand Winegrowers. There was an alliance of wine grape growers that started sharing information. In 1925, an Australian winemaker by the name of David Hohnen created a Sauvignon Blanc called Cloudy Bay, and when that hits the international market, it’s over. That put New Zealand on the global map, that put Marlborough onto the global map. That is how we as a wine culture in the United States was introduced to New Zealand — it was through Cloudy Bay Sauvignon Blanc from Marlborough.

Today, Marlborough is the largest wine region in New Zealand. To this day, it seems to be our favorite style of Sauvignon Blanc on our market. Even though Marlborough “Savvy B” (as they call it in New Zealand) has a general style, the Marlborough region is a huge river valley and it has all these different deposits of all these different kinds of soils. So you get this general style that we all know. But within that are the nuances, and every winemaker has their own way of expressing the nuance of Sauvignon Blanc in their Marlborough pocket. So although Marlborough isn’t the newest wine-growing region of New Zealand, it is the most significant, and the biggest, and the one that we know the most. There are nine wine-growing regions in New Zealand on both islands. We don’t see a lot of that on the American market. We’re only going to see a few. So outside of Marlborough, I want to talk to you about a few other regions that you’re going to see because I feel like they’re very exciting. Sauvignon Blanc from Marlborough is awesome. But there’s so much more going on in New Zealand that we can also celebrate as much as we celebrate Sauvignon Blanc from Marlborough.

The thing about New Zealand is there is no controlled appellation system. There are label laws, but other than that, there is no geographical this or that. There are wine-growing regions and districts within those wine-growing regions, but that is about as far as it goes. Also, in New Zealand there are no rules — make wine however you want to make wine. You can make it as natural as you want. You can manipulate the hell out of it, whatever you want to do, it’s all you. That’s what’s so beautiful about the winemakers in New Zealand. They have in front of them an open, blank canvas. They can do whatever they want, but what they choose to do is refine, tweak, and find the best places and the best grapes. They actually, within their freedom, make very focused, awesome wine.

Now I’m going to start talking about some locations. This is why New Zealand is a little bit tough, because it has a North Island and it has a South Island, and when you talk about locations within that island, you have to use south and north within the island itself. For example, Marlborough is on the northeast corner of the South Island. Your brain kind of has to wrap around that for a minute, you know what I mean? So just as New Zealand defined a new style of Sauvignon Blanc, New Zealand is also defining a new style of Pinot Noir, and it’s really, really exciting. There is a wine-growing region on the South Island, towards the southern part of the South Island, smack dab in the middle of the island. It is the only wine region in New Zealand that is a continental climate. It has no influence from either ocean or any of the oceans, which is crazy because it’s all surrounded by oceans.

This place is mountainous and hilly and drainy, but it gets a lot of sun. It’s perfect for Pinot Noir. It has all the cool climate that it needs. But the thing is, New Zealand gets so much sun, so you get this bright, vibrant, alive, active Pinot Noir. But because of that sun, you get this deep, voluptuous, chewy fruit. There’s really not a Pinot Noir out there like the Pinot Noir from Central Otago, just like there’s no other Sauvignon Blanc like there is from Marlborough. The same goes here. If you get a chance to check them out, they’re awesome and they’re on the market. They’re a little expensive — they start about 30 bucks. They go from there, and they’re easy to find on a wine shelf because they’re the only wine from Central Otago on our market. Seventy percent of that wine region produces Pinot Noir. They’re playing around with things like Riesling and Chardonnay, but Pinot Noir is what’s defining that region right now.

But they’re not the only ones. I mean, there’s Pinot Noir happening in Marlborough, but that’s really all about Sauvignon Blanc. There’s a place that’s called Martinborough, and that often gets overlooked because it looks like Marlborough when you’re at a wine store. But it is in a place called Waipara — it’s a region in the southern tip of the North Island. Martinborough is in that area. It’s also a very hilly area. They’re a little more expensive, but you’re going to see Pinot Noirs coming from Martinborough, and they’re awesome. They have that depth that Central Otago has, but there’s a distinct, sort of earthy mushroom vibe going on in their Pinot Noir that is very, very cool. There’s also good Sauvignon Blanc coming from there, Chardonnay coming from there. More Martinborough stuff’s going to be coming on the market, so take a look.

There are about seven more wine regions in New Zealand other than the ones we’ve talked about. But I only want to talk about one because the other ones, like Gisbourne, and Northland, and Canterbury, we’re not going to see a lot of that on the market yet. But what we’re starting to see is one of the older wine regions in New Zealand and my personal favorite: I love the wines from Hawke’s Bay, New Zealand. Just inland of Hawke’s Bay in the northeastern section of the North Island is the wine-growing region called Hawke’s Bay, and it is this low-lying land that as you get further inland gets a little bit hillier. What’s really important about this place is there are these specific rivers. Because of the low-lying area, throughout the history of this particular region, there have been floods. When the floods recede, sometimes the river would take a different course. And when it did that, it would leave behind a riverbed of soil, which is basically perfect for vines. I feel like this is a fun playground where — I don’t know how to say it — you have central Otago’s Pinot Noir. Martinborough is doing Pinot Noir, Sauvignon Blanc, and Chardonnay. Then you have Marlborough, which is basically sticking to Sauvignon Blanc other varieties are being grown in those areas, but that’s what defines those areas. Hawke’s Bay, there is no grape that defines Hawke’s Bay. What defines Hawke’s Bay is actually just the terroir — the varied soils that are very draining. I’ve got to say, whatever they’ve been planting has been working. I’ve had stunning Chardonnay, Sauvignon Blanc, and Pinot Noir from this region. Beautiful acidity, good character, nice depth, awesome structured wines.

What’s really exciting is I’ve had some awesome Malbec from Hawke’s Bay in New Zealand. Some of the Malbec I’ve had from New Zealand is some of the best Malbec I’ve had outside of Argentina. It’s deep and dark, but it has good acidity. It’s herby, but not too herby. It’s just awesome. They’re growing Syrah there, I think they’re doing some Riesling there. This region is going to emerge not as a style, like Marlborough Sauvignon Blanc or Central Otago Pinot Noir. It’s going to emerge as a place of terroir. It’s being explored right now because of its terroir, not because of a certain style of something. I’ve had Merlot, Syrah, Malbec, Chardonnay, and Sauvignon Blanc all from Hawke’s Bay, and they’re awesome in their own right, with their own specific structural awesomeness. It’s a very fun and very unique place.

What’s so cool about New Zealand is we’re watching these regions emerge, even if they’ve already emerged. 1973 wasn’t long ago. Even though New Zealand has been making wine since the 16th or 17th century, it wasn’t until really 1973 and 1985 that New Zealand popped onto the world stage. So we’re still kind of watching this region evolve. I think places like Hawke’s Bay and Martinborough are really cool things to look out for while you’re sipping on your Sauvignon Blanc from Marlborough, and while you’re checking out your Central Otago. So that’s New Zealand in a nutshell.

I want to give a shout-out to Peter Jackson, winemaker, and Whitehaven in New Zealand for a good chat and some awesome information for this episode.

@VinePairKeith is my Insta. Rate and review this podcast wherever you get your podcasts from. It really helps get the word out there. And now, for some totally awesome credits.

Wine 101 was produced, recorded, and edited by yours truly, Keith Beavers, at the VinePair headquarters in New York City. I want to give a big ol’ shout out to co-founders Adam Teeter and Josh Malin for creating VinePair. And I mean, big shout-out to Danielle Grinberg, the art director of VinePair, for creating the most awesome logo for this podcast. Also Darby Cicci for the theme song. Listen to this. And I want to thank the entire VinePair staff for helping me learn something new every day. See you next week.


37. Chocolate fish

You weren’t a good New Zealand child if you didn’t get rewarded with a chocolate fish at some point in your life! So, next time you’re in New Zealand reward yourself by buying a classic New Zealand chocolate fish! A chocolate fish has a gooey marshmallow centre with milk chocolate on the outside.

So, there’s your wrap up of the best New Zealand food you must try including some delicious New Zealand desserts! I honestly think that the food in New Zealand is some of the best in the world and can be enjoyed by everyone, so I hope you found something on here that appeals to you.

Tell me below what you have and haven’t tried. Kiwi’s – tell me your favourite one below or one that I have missed!


Obejrzyj wideo: ŻYCIE W QUEENSTOWN, NOWA ZELANDIA


Uwagi:

  1. Sik'is

    Przepraszam, ale myślę, że popełniasz błąd. Proponuję omówić to. Napisz do mnie na PM, porozmawiamy.

  2. Guthrie

    Rzeczywiście i jak wcześniej nie zdawałem sobie sprawy

  3. Sherard

    Cenne informacje

  4. Apis

    Teraz wszystko stało się dla mnie jasne, doceniam pomoc w tej sprawie.



Napisać wiadomość