pl.toflyintheworld.com
Nowe przepisy

Przepis Martini

Przepis Martini


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Dowiedz się, jak udoskonalić jeden z najbardziej ponadczasowych koktajli w historii

Martini jest eleganckie i ponadczasowe wybór napoju. Reszta jest opcjonalna.

Ten przepis dzięki uprzejmości Chow Ogar.

Składniki

  • 2 uncje ginu
  • 1 uncja suchego wermutu
  • Twist cytrynowy, do dekoracji (opcjonalnie)
  • Zielona oliwka (opcjonalnie)

Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9 lat? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się z rykiem przez lata dwudzieste, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” postrzegali Martini jako zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki efektownym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9 lat? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się z rykiem przez lata dwudzieste, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” postrzegali Martini jako zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki wspaniałym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9 lat? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się po latach dwudziestych, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” widzieli w Martini zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki wspaniałym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się po latach dwudziestych, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” postrzegali Martini jako zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki efektownym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się z rykiem przez lata dwudzieste, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” postrzegali Martini jako zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki efektownym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9 lat? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się z rykiem przez lata dwudzieste, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” postrzegali Martini jako zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki wspaniałym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zazwyczaj zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się po latach dwudziestych, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” widzieli w Martini zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę po raz kolejny, ale wyjaśnione: „Martini zawsze należało do chwili. Martini dotyczy chwili i momentu kontaktu, wglądu w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki efektownym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zazwyczaj zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się z rykiem przez lata dwudzieste, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” postrzegali Martini jako zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki efektownym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” w młodym wieku, co, 9 lat? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się z rykiem przez lata dwudzieste, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” postrzegali Martini jako zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę po raz kolejny, ale wyjaśnione: „Martini zawsze należało do chwili. Martini dotyczy chwili i momentu kontaktu, wglądu w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki wspaniałym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.


Jak zrobić klasyczne martini jak profesjonalista

James Bond pił martini. Nie jesteśmy pewni, czy słyszeliście. Jak cholera, jeśli. Niewiele jest istot zamieszkujących anglojęzyczne regiony tej planety, które nie nauczyły się szorstko instruować „wstrząśnięty, nie poruszony” od najmłodszych lat, ile, 9 lat? Ale cholera, czy ten facet źle zareklamował Martini. Wstrząśnięte Martini mieszają lód i spirytus, nadmiernie rozcieńczając to, co powinno być delikatną równowagą ginu z cieniem wermutu. (Wstrząsanie jest zwykle zarezerwowane dla koktajli zawierających sok owocowy.) W dobrym Martini&mdash zmieszanym Martini&mdash lód powinien ogolić koktajl z najsilniejszego ciepła, nie więcej. Ale istotnym wkładem lodu jest: przeziębienie. Chcesz Martini z lodowatym, szczękając zębami. Energiczne mieszanie przez pełne 10 sekund, czyli dłużej niż myślisz, pozwoli to osiągnąć.

Z mocno odrzuconym Bondem, uważamy, że jest to najbardziej elegancki sposób na zrobienie Martini, suchy sposób, klasyczne Martini. Gin. Wytrawny wermut i to niewiele. Medytacyjne mieszanie z lodem. Schłodzony kieliszek koktajlowy. Skręt cytryny lub oliwki. (Użyj trzech oliwek, bo jednej jest za mało, a barmani szepczą, że dwie oliwki rodzą pecha.) Przyda się też dość wysoka tolerancja na alkohol. Popijaj Martini w wolnym czasie&mdashor, aż zacznie zbliżać się do temperatury pokojowej.

Małe tło

To jest stary klasyczny. Pierwsza wzmianka o „Martini” pojawiła się w 1886 roku, kiedy gazeta z Illinois opisała ten napój jako zawierający gin, gorzką pomarańczę i absynt, według historyka napojów Davida Wondricha. Blisko, ale bez cygara. Pomimo tej dezinformacji, wersja Martini z ginem i wermutem szybko się rozprzestrzeniła. Wspinał się po latach dwudziestych, przebijał się przez lata trzydzieste, w latach czterdziestych nabierał siły. Zawsze oznaczał klasę, chociaż klasa nie zawsze była pożądana. W 1973 roku tytuł grzecznościowy odkrył, że „młodzi” widzieli w Martini zastępstwo „wszystko, od fałszywych wartości burżuazyjnych i społecznego snobizmu po zblazowany alkoholizm i utajony masochizm”. W 1986 roku zauważyliśmy: „W dzisiejszych czasach nie robi się wiele zamieszania wokół Martini. Szkoda”.

Potem, cztery lata temu, przyznaliśmy, że Martini ma za chwilę raz jeszcze, ale wyjaśniając: „Martini zawsze było właścicielem tej chwili. W martini chodzi o moment i moment kontaktu, wgląd w pień mózgu, który chłodzi mrożący krew w żyłach”. Ponad sto lat później, dzięki efektownym wzniesieniom i cichym odosobnieniom, Martini wciąż jest w naszych umysłach. A raczej nasz pień mózgu. Można więc powiedzieć, że to stary klasyk, który nigdy nie pokazuje swojego wieku.



Uwagi:

  1. Ojo

    To jest kawałek wartości

  2. Fermin

    Dzięki za ciekawy artykuł. Poczekam na nowe ogłoszenia.

  3. Akinogrel

    kompetentna odpowiedź

  4. Talbott

    Nawiasem mówiąc, to niezwykłe zdanie spada

  5. Stillmann

    Przepraszam, że przerywam, ale potrzebuję trochę więcej informacji.

  6. Landen

    Dziękuję bardzo, jak mogę ci podziękować?

  7. Vukazahn

    Potwierdzam. Zgadzam się ze wszystkimi powyżej opłacalnymi. Możemy porozmawiać na ten temat. Tutaj lub po południu.



Napisać wiadomość